XVII Obóz Naukowy – Biebrzański i Narwiański Park Narodowy

parki2

Panta rhei nad Biebrzą i Narwią

Panta rhei – wszystko płynie. Te słowa Heraklita z Efezu doskonale pasują do tegorocznego Obozu Naukowego Biologów z Pszczyny. Wszystko płynie ale najpoważniej płynie czas, a najpiękniej woda. Niewiadomo kiedy minęło siedemnaście lat od pierwszego, jakże nieśmiałego wyruszenia w Polskę w poszukiwaniu przyrodniczej wiedzy i poznawczej przygody. Do celu siedemnastego Obozu zaniosła młodych badaczy z Liceum im. Bolesława Chrobrego woda dwóch rzek – Biebrzy i Narwi – i to jej raz leniwy, innym razem bystry, raz śmiały albo zawiły nurt kształtował ich postawy i warunkował poczynania.

Wszystko płynie, a więc też staje się nieustannie i zmienia, lecz dla nich świeżość przygody daleka była od myśli o niepowtarzalności przeżytych chwil. Miały tego tylko świadomość organizatorki i niejako „ stare” wyjadaczki obozowe: panie Aleksandra Gilowska oraz Elżbieta Pokuta .

W poniedziałek 5 czerwca odbyły się zajęcia w Biebrzańskim Parku Narodowym. Był to czas bardzo zróżnicowanych doznań. Fale czasu przywiodły wspomnienie bitwy pod Wizną, natomiast rzeka ujawniła swoje pierwsze tajemnice. Próba utonięcia w bagnie nie powiodła się wprawdzie, ale za to widoki meandrującej Biebrzy, czapli, gniazdujących bocianów, różnokolorowych storczyków i wieczorne ognisko były bezkonkurencyjne.

Panta rhei. Czas i woda nieubłaganie dotarły do wtorku 6 czerwca. Wtedy to miejsce Biebrzańskiego Parku Narodowego zajął Narwiański Park Narodowy. Odbyły się liczne prelekcje, spacer kładką wśród bagien, obserwacje ważek i bobrowych żeremi, połów oraz oznaczanie owadów, zajęcia o drzewach w parku, wreszcie znowu historyczno – kulturowe atrakcje czyli spacer po Wiźnie i podziwianie niecodziennych murali.

W środę 7 czerwca woda snuła się leniwie, za to czas gnał jak szalony. Obserwacje ptaków z kładek i promów oraz badania laboratoryjne gleby i wody były dopiero początkiem. Potem przypłynęły chruściki, pijawki i płoszczyce, domagając się uwagi oraz zbadania. Następnie pojawił się Tykocin ze swoją niezwykłą historią i cudowną architekturą. Rejs tramwajem wodnym po Narwi był tylko chwilowym wytchnieniem, albowiem w kolejce czekały następne prace: destylowanie wody z powietrza, zakładanie pułapek na owady, podsumowanie dnia i… nastąpił czwartek.

Ósmego czerwca (w czwartek) znowu odwiedzono Biebrzański Park Narodowy. W najcenniejszym rejonie Parku – Czerwonym Bagnie – podziwiano unikalne torfowiska i wydmy, obserwując przy tym olbrzymie zróżnicowanie roślin, owadów i innych zwierząt, o których obecności świadczyły chociażby tropy wilków i żurawi, a także ich odchody. Atrakcją przyrodniczą było również Uroczysko Grzędy.

Poza obszarem chronionym przeprowadzono zajęcia na łące, gdzie w użyciu były czerpaki oraz barwniki pozyskiwane z roślin. Tymi ostatnimi malowano impresje na temat upływu czasu oraz wody. Był to niewątpliwie kawał dobrej roboty, bo z przestworzy przyglądał się przez chwilę poczynaniom obozowiczów sam król okolic – Bielik.

Wieczorne długie oznaczanie zbiorów pozwoliło zapomnieć o tym, że już niedługo piątek i ostatni dzień pobytu w kolejnym magicznym miejscu na terenie Polski.

W piątek dziewiątego czerwca wyjechano do Sokółki i Ośrodka Leśnego Poczopek w Nadleśnictwie Krynki. Celem nadrzędnym było zapoznanie się z wystawami edukacyjnymi Ośrodka prezentującymi bogactwo świata istot żywych nadwarciańskich i nadbiebrzańskich terenów, ale pamiętając o innych aspektach i wytycznych Obozu na koniec pojawiono się w Białymstoku. Tam czas zmuszony został do refleksji nad sobą samym, spokorniał i zwolnił nieco, zapętlił się na chwilę, a nawet trochę cofnął, pozwalając na wszechstronne wczucie się
w atmosferę miasta i zarejestrowanie tego niezwykle ulotnego stanu, gdy teraźniejszość rozmawia z przeszłością.

Pozostał powrót do domu i myśl: Panta rhei. Woda odpłynęła, ale płynie nadal, czas minął, ale jest obecny. Wrócimy tu kiedyś!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s